Zawsze będzie coś do zrobienia. Moje budowanie dojrzałości

Budowanie dojrzałości to proces, który u każdego wygląda inaczej. Doświadczenia z dzieciństwa, relacje z rodzicami i osobista historia życia sprawiają, że każdy człowiek żyje i rozwija się według rytmu znanego tylko jemu i Bogu. Chciałbym podzielić się kilkoma doświadczeniami, które miały wpływ na budowanie mojej dojrzałości. Chociaż proces ten cały czas trwa, wierzę, że moje świadectwo pomoże tym, którzy czują, że ich życie wymaga zmiany, a stare przyzwyczajenia są dla nich „za ciasne”.

Tacy rodzice „uśmiercają” swoje dziecko

To jak trzymanie dziecka w łonie matki, niepozwolenie mu na to, by się urodziło. To oznacza śmierć. Tacy rodzice "uśmiercają" swoje dziecko. Ono nigdy nie założy swojej rodziny i nie przekaże rodzinnej tradycji dalej - mówi Maciej Szczęsny SJ, wieloletni duszpasterz i rekolekcjonista.