Pani „przy kasie”, troll i najpiękniejsze Święta w historii

Są ludzie, którzy spędzają Boże Narodzenie samotnie. Nie łamią się opłatkiem, nie jedzą z bliskimi wigilijnej wieczerzy i nie śpiewają z nimi kolęd przy choince. W sieci pojawiła się świąteczna reklama, która daje do myślenia.

Fot. Migros / YouTube

 

Wrażliwość na potrzeby innych to bardzo ważna część naszego charakteru. Niestety, zdarza się, że przez stres, nawał obowiązków i przedświąteczną gorączkę zapominamy o uważności – byciu tu i teraz – podstawie naszego życia. W ten sposób odrywamy się od rzeczywistości, rozpoczynając samonakręcającą się spiralę pośpiechu. Nie da się wtedy dostrzec ani swoich własnych potrzeb, ani – tym bardziej – potrzeb ludzi żyjących wokół nas.

Adwent i okres Świąt to czas, w którym warto stworzyć przestrzeń dla siebie, Boga oraz innych ludzi. Celowo zacząłem od nas, ponieważ to od naszych decyzji zależy, czy uda nam się na chwilę zatrzymać, wziąć głęboki oddech i pomyśleć o czymś więcej, niż o goniących terminach i nawale obowiązków. Wtedy do takiej „przestrzeni” można zaprosić Boga. Kiedy On wypełni ją swoim pokojem, przyjdzie pora na zauważenie ludzi wokół nas. Bez tego Boże Narodzenie będzie tylko kolejnym wolnym od pracy, wypełnionym po brzegi sprawami, które – choć wydają się ważne – mają drugorzędne znaczenie.

W sieci pojawił się niedawno spot reklamowy szwajcarskiej sieci handlowej, która w genialny sposób ukazuje problem „przedświątecznego zamknięcia” i braku uważności. Wiem, to tylko reklama. Ale czasem „infantylny” filmik może zrobić więcej dobra niż TL;DR (Too long; didn’t read).

Bohaterem tej reklamy jest kobieta pracująca „przy kasie” w supermarkecie oraz… samotny troll, mieszkający pod szklaną płytką, skanujący kody kreskowe przesuwanych nad nią produktów. Pewnego wieczoru kobieta przypomina sobie, że zapomniała czegoś z pracy. Gdy wraca do zamkniętego sklepu, odkrywa coś niezwykłego.

Niby prosta reklama, a pokazuje tak wiele. Zapracowana kobieta, przez cały dzień przesuwająca produkty przy sklepowej kasie, troll, który w rzeczywistości mógłby być znajomym singlem, pracownikiem korporacji, albo starszym panem z sąsiedztwa, spędzającym w odosobnieniu przedświąteczne wieczory. Pracują tak blisko siebie, a jednocześnie są tak daleko. Wszystko zmienia się, kiedy kobieta dostrzega szlochającego „lokatora” swojej kasy.

Podobnie jest w życiu. Czasem przypadek sprawia, że zauważamy obok nas samotną osobę, czekającą, aż ktoś wyciągnie do niej rękę. Wszystko to, co wydarzy się później, zależy od nas! Brzmi banalnie? Zastanówmy się. Znamy sąsiadów z blokowej klatki? Poświęcamy choćby kilka minut mijanym na ulicy bezdomnym, często czekającym tylko na gorącą herbatę?

Mój znajomy z pracy wpadł w Adwencie na genialny pomysł. Postanowił nawiązywać kontakt z przypadkowo spotkanymi osobami i opisywać ich historie. Rozmawiał m.in. z szewcem, dziewczyną w tramwaju i kurierem. To konkret, który daje do myślenia i sprawia, że mam wyrzuty sumienia; gdy ja spotkałem kuriera, który zablokował mi na pięć minut wyjazd z parkingu, rzuciłem mu kilka niemiłych słów. A mogłem po prostu się do niego uśmiechnąć.

Weź kilka głębokich oddechów i zaproś Boga do swojej codzienności. Zrób to, nawet gdybyś miał przygotować mniej wigilijnych potraw i zostawić nieposprzątane mieszkanie. Uważność uspokoi twoje serce i stworzy w nim miejsce dla Jezusa. On zajmie się resztą. To będzie najlepsza rzecz, jaką zrobisz w to Boże Narodzenie. Dla siebie i dla innych.

1 myśl w temacie “Pani „przy kasie”, troll i najpiękniejsze Święta w historii”

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s